Na początku lat pięćdziesiątych - możliwe że po powrocie ze Związku Radzieckiego marszałka Konstantego Rokossowskiego i objęciu stanowiska ministra obrony narodowej, do biura urzędu gminy w Baranowie przybyły osoby z Warszawy i chcieli dowiedzieć się czy na terenie gminy zamieszkuje lub zamieszkiwała rodzina Rokossowskich. O takiej rodzinie w gminie nikt nie słyszał. Następnie udali się do wsi Ziomek i tam wypytywano się o rodzinę Rokossowskich.

 

Kowno, drugie po Wilnie pod względem wielkości miasto na Litwie można porównywać z naszym polskim Białymstokiem. Życie toczy się tu jednak spokojniej, po 2100 trudno kogoś spotkać na głównej alei miasta Laisves (Wolnośći). W niedziele i w poniedziałek wieczorem trudno znaleźć miejsce w którym można wypić piwo. Na jednym z krańców bulwaru znajduje się sobór, na drugim Stare Miasto, obfitujące w zabytki historyczne.

Trasieła się ta historia jek Pawlaki zenili już trzeciego dziewcaka – Manię. Prazie wszystko jedzenie kiedyś robzieło się sobzie w domu. Bo beło wszystko z pola  a i dobytek  w kazdem gospodarstwie się chowało.  A ze przy weselu  nie tylko mieso  gotowane się już sykowało cy smazone,  bo  już w tym czasie  kiełbasy tez beły znane. Tylko ze kiełbasy nie każdy mogł sam zrobzieć. Pawlaki najęli do robzienia wrobów Stańkowego Jozwa. On od lat się tem zajmował, co prawda dorywco.

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Poakcesyjny Program Wspierania Obszarów Wiejskich Kurpsie razem Związek Kurpiów epowiat Mikroporady

 

Początek strony